Listopad 20, 2016

Sukces – nie jedno ma imię – wywiad z Anną Dratwińską.

Cykl wywiadów z ludźmi… którym się udało? Nie! To ludzie, którzy dzięki swojej pracy, uporowi i determinacji są liderami struktur w Colway International (C.I.). Chcemy Wam ich przedstawić, zadać im niekiedy trudne pytania i czerpać z ich wiedzy i doświadczenia! Z Colway każdy ma szansę na sukces! Wystarczy po niego sięgnąć! Jako pierwszą przedstawiamy Wam Anię Dratwińską – obecnie w randze Vice Presidenta.

Polski Kolagen (PK): Aniu, co było pierwsze biznes MLM czy Colway?

Anna Dratwińska (AD): Colway ☺ Śmiejemy się że ta firma wybrała nas, a my na to czekaliśmy. Pomimo wielu różnych propozycji jakie składano nam wcześniej zawsze marzyliśmy o niezależności finansowej i o wolności. Piszę my ponieważ robimy ten biznes wspólnie z moim mężem Leszkiem. Zawsze zarówno w propozycjach jak i w biznesach, które wcześniej robiliśmy czegoś brakowało. W Colway zachwyciliśmy się wszystkim produktami, biznesem i ludźmi. Misja i wizja firmy dokładnie wpasowuje się w nasze wartości. Dostrzegliśmy szansę i postanowiliśmy ją wykorzystać ☺

PK: W Colway miałaś wysokie obroty, dlaczego zdecydowałaś rozszerzyć działalność na Colway International?

AD: Od samego początku czułam… a właściwie wiedziałam, że to będzie wyjątkowe przedsięwzięcie, zarówno dla nas jak i dla wszystkich partnerów Colway. To był niesamowity bonus w postaci przeniesienia matrycy pierwszego planu finansowego do nowego. To gotowy program partnerski począwszy od 40% rabatu dla wszystkich partnerów na dobry początek, z potężnymi narzędziami e-commerce w postaci własnego biura wirtualnego i sklepu internetowego, programem samochodowym, emerytalnym, globtroterskim itd. To było praktycznie podarowanie nam przez założycieli Colway Maurycego Turka i Jarosława Zycha drugiego biznesu. To nasi Liderzy, którzy zawsze robią to co mówią. Zdecydowało zaufanie do nich.

Jestem zdziwiona, że tak wiele osób nie skorzystało z tej szansy… Być może dlatego, że bardzo szybko okazało się, iż Colway International to biznes dla tych, którzy nie boją się pracy, a nie dla tych, którzy chcą robić cokolwiek i tylko czasem. W każdym razie nadal warto się zaangażować, ponieważ ten biznes da wszystkim, którzy jeszcze teraz do niego przystąpią niezależność w przyszłości.

Co do wysokich obrotów w Colway Klasycznym nadal je mamy ☺ Uważam, że spokojnie da się połączyć te dwa biznesy. Colway Klasyk i Colway International to jedno – to COLWAY. To produkty rzeczywiście unikalne i z najwyższej półki biotechnologicznej.

Kompleksowa oferta suplementacyjna dla każdego, to po prostu synergia, jedno wynika z drugiego. To czego nie otrzymamy w CI dostaniemy w CK i odwrotnie, więc jeśli mogę zarabiać tu i tu to nie ma mowy o tym, żebym takiej szansy nie wykorzystała.

PK: W CI bardzo szybko awansowałaś, jak udało Ci się tego dokonać?

AD: Kiedy latem 2014 roku poznaliśmy plan finansowy Colway International a właściwie jego zalążek, zaczęliśmy działać. Przez te kilkanaście miesięcy, które pozostały do startu Colway International wszystko to co robiliśmy podporządkowaliśmy już wtedy drugiemu planowi finansowemu. Każda spotkana przez nas osoba była poinformowana o nowym międzynarodowym biznesie. Mieliśmy (nadal mamy) tak ogromny entuzjazm, że nie trudno było zarażać nim innych. Ważne było dla nas aby jak najwięcej osób uczestniczyło w strat up, żeby poczuło atmosferę, poznało założycieli, zarząd, oraz plany Colway International. Z całym naszym zespołem wykonaliśmy setki telefonów i odbyliśmy wiele spotkań w efekcie zapełniliśmy ¼ miejsc na widowni w Gdynia Arena. Opłaciło się ponieważ to, że po pierwszych 4 tygodniach awansowałam zarówno ja jak i moi liderzy na jedne z najwyższych rang przewidzianych w Colway International nie zawdzięczamy temu co było lecz pracy jaką wspólnie wykonaliśmy przez te kilkanaście miesięcy.

PK: W Twoim przypadku Colway to biznes rodzinny, co skłoniło Cię, aby w ten sposób podejść do tego.

AD: Dziś już nie rozgraniczamy pracy w Colway z życiem prywatnym to jedność, to pasja i sposób na życie, a jeśli tak jest, to naturalnym staje się, że w to co robimy angażują się wszyscy członkowie rodziny.

PK: Colway International stwarza olbrzymie możliwości, bo nie jesteśmy w żaden sposób ograniczeni granicami państw. Zdradź nam proszę, gdzie najdalej od Ciebie masz partnera któremu aktywnie pomagasz budować jego strukturę?

AD: Jeśli mówimy o partnerach bezpośrednio podpisanych pode mnie to są to Niemcy i na tę chwilę raczej klienci, a nie typowi partnerzy biznesowi. Natomiast wspaniałe w tym biznesie jest, że można mieć partnerów na całym świecie i nie oznacza to, że sami musieliśmy te osoby zaprosić ☺ Zaproś kogoś, kto zna kogoś, kto też zaprosi kogoś itd… ☺

PK: Co uważasz za swój największy sukces w Colway International?

AD: Zespół, z którym mam zaszczyt i przyjemność współpracować. Ludzie, z którymi jestem związana biznesowo, ale też prywatnie. To, że oni chcą współpracować ze mną, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie zawsze jest to łatwe… ☺

PK: W strukturze C.I. jesteś już bardzo wysoko. Co było najtrudniejsze w tej drodze na szczyt i dlaczego?

AD: Trudne kiedyś dla mnie było rozstanie z ludźmi o których myślałam, że mamy te same cele i podobne wartości, a jak się okazało nie mieliśmy. A poza tym nie uważam, żeby ten biznes był trudny. Jeśli się kocha to co robi, ma pasję i entuzjazm, CEL – wie gdzie i za czym się podąża, praca jest tylko przyjemnością.

PK: Mówi się, że Colway to przede wszystkim rozwój osobisty, a jak Ty to postrzegasz? Jakie możliwości stwarza Colway?

AD: Do Colway faktycznie wielu ludzi przychodzi dla rozwoju, a trzeba zaznaczyć, że firma zapewnia nam dostęp do najlepszych trenerów i najlepszych szkoleń. Jednak zdecydowana większość przychodzi dla pieniędzy, nawet jeśli się do tego nie przyznaje ☺.

Ja zawsze marzyłam o niezależności finansowej, o wolności, wiec dla mnie najważniejsze były pieniądze. Okazało się, że współpracując z Colway mogę mieć pieniądze, relacje, przyjaźnie i również ROZWÓJ. Ważne, żeby z tego rozwoju korzystać umiejętnie i z głową, bo co nam po rozwoju jak nie będziemy zarabiać.

PK: Który produkt C.I. lubisz najbardziej i dlaczego?Anna_Dratwinska

AD: To bardzo trudne pytanie… Wszystkie ☺ Nie mam jednego ulubionego.

Natomiast Uwielbiam Total for Women, ponieważ to kompleks minerałów i witamin, które zapewniają mi energię na cały dzień.

Jestem zakochana w całej linii Natural a w szczególności w Serum do twarzy i ciała, to najlepszy kosmetyk pielęgnacyjny jaki kiedykolwiek miałam!

PK: Jaką radę dałabyś osobie, która właśnie rozpoczyna swoją przygodę z Colway?

Zrób to wszystko co robi osoba, która Cię zaprosiła. Jeśli masz cel a ona tego nie osiągnęła i nie wie jak to zrobić, znajdź kogoś wyżej kto już to zrobił zgłoś się do niej i zrób dokładnie to co powie. Taka osoba pokaże Ci jak pozyskać kontakt, jak zadzwonić, umówić spotkanie, jak sprzedać i jak zrekrutować. Pokaże jak i zrobi to z tobą kilka razy… Szukaj tak długo, aż znajdziesz.

PK: C.I. to również, a może przede wszystkim, sprzedaż czy to produktów, czy idei biznesu – co poradziłabyś osobom które się boją sprzedawać albo mówią „ja się do tego nie nadaję”?

AD: C.I. to przede wszystkim sieć konsumentów, użytkowników unikalnych produktów, które kupują w swoich własnych sklepach internetowych z 40% rabatem. Nie ma mowy o tym czy ktoś się nadaje do sprzedaży czy nie. Używać może, a nawet powinien każdy. Jeśli pozna produkt, przekona się o jego jakości i skuteczności, zacznie go polecać tak samo jak wszystko inne czym się zachwycił. Nawet jeśli spotykamy osobę, która jest zainteresowana biznesem to i tak, żeby coś sprzedawać czy polecać najpierw musi, a przynajmniej powinna, poznać wszystkie produkty. Nie potrafisz sprzedawać, nie lubisz? Myślisz, że się do tego nie nadajesz? Kup produkt i się nim zachwyć, a jeśli nie chcesz kupić to znaczy, że to wszystko co mówisz to zwykła wymówka i ściema. To znaczy, że nie bo nie ☺.

PK: Co byś poradziła osobie, która zaczyna, próbuje różnych rzeczy, ale dalej nie ma sukcesów?

AD: Po pierwsze, żeby została swoim najlepszym klientem. Wyznaczyła cel, skupiła się na jednym, posłuchała kogoś, kto już osiągnął to co ona zamierza i zrobiła dokładnie to samo. To, że ludzie poszukują różnych możliwości nie jest złe. Gorsze jest to, że szybko nie wyciągają wniosków z tych poszukiwań, że swój biznes rozpatrują w kategorii tu i teraz, nie patrzą w przyszłość, a na końcu zostają z przysłowiową ręką w…

PK: Co najpierw klient czy partner? Sprzedajesz najpierw produkt czy zapraszasz do biznesu, którą drogę uważasz za skuteczniejszą?

AD: To zależy od potrzeb tej osoby. Jeśli mam do czynienia z kimś kogo nie interesuje biznes to polecam i sprzedaję produkt. Jeśli jest to osoba, która chce zarabiać to, tak jak już wspomniałam najpierw i tak musi kupić i sama używać. Najlepiej to wypośrodkować. Używać, polecać i budować sieć wszystko w zależności od potrzeb naszego klienta czy potencjalnego partnera. Wsłuchujmy się w potrzeby rozmówcy, pytajmy, a on powie nam czego oczekuje.

PK: Czy posiadasz swój unikalny sposób na poszerzanie swojej sieci Partnerów?

AD: Nie ma takiego i ja również takiego nie posiadam. Trzeba robić to, co trzeba zrobić. I tyle. Ten biznes jest prosty. Po co go komplikować? Skoro już raz ktoś osiągnął to co my chcemy, to nie wywarzajmy otwartych drzwi, nie szukajmy drogi na skróty. Są rzeczy, których nie przeskoczymy, a jeśli ich nie zrobimy nasz biznes nie będzie się rozwijał.

PK: Jaka jest Twoja metoda docierania do klienta?

AD: Najbardziej skuteczną są polecenia. Wszyscy o tym wiedzą, a rzadko kto stosuje ☺.

 cytatPK: Jak pomagasz ludziom w dążeniu do celu?

AD: Pomagam tym, którzy chcą. Nie jest też dla mnie istotna odległość oraz który to poziom czy generacja. Każdy zasługuje na szansę. Natomiast sama nigdy nie dzwonię, bo po pierwsze nie wszystkich znam, po drugie nie chcę się narzucać i wchodzić między przysłowiową wódkę i zakąskę ☺ Natomiast jeśli ktoś chce, jestem do dyspozycji. Wtedy ustalamy zasady współpracy, pokazuję jak i robię to z nią kilka razy.

PK: Czego może oczekiwać od swojego Lidera osoba, która przyłącza się do tego biznesu?

AD: Biznes zawsze zaczyna się od nas samych i najwięcej powinniśmy wymagać od sobie. Natomiast lider ma wyznaczać kierunek, pokazywać drogę, uczyć jak robić ten biznes i uczyć jak Ty masz uczyć…

PK: Co planujesz na najbliższą przyszłość?

AD: W życiu prywatnym: jeszcze w tym roku przeprowadzkę do nowego domu, który właśnie wykańczamy. W zawodowym: Awans na kolejną rangę w Colway International.

PK: Skąd bierzesz inspiracje?

AD: Inspiracją jest dla mnie moja rodzina.

PK: Aniu, bardzo dziękujemy Ci za rozmowę. Życzymy spełnienia tych marzeń!

AD: Dziękuję. Jestem pewna, że je spełnię!

5

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *