Listopad 5, 2018

Naturalna ochrona Deo roll-on

Skuteczny i zupełnie naturalny – taka idea przyświecała nam przy pracy nad składem kolejnego produktu Safe & Save. Jeszcze w tym OR Powitamy nową gwiazdę najmłodszej linii kosmetyków Colway International  – Deo Roll On, zapewniający naturalną ochronę i komfort. 

Dlaczego bezpieczeństwo i naturalne składniki w dezodorancie są takie ważne? Ignorując wskazania producentów (lub zwyczajnie o nich nie wiedząc) aplikujemy produkty przeciwpotowe na świeżo umytą, podrażnioną depilacją skórę, przyspieszając przenikanie kontrowersyjnych substancji do organizmu. I to codziennie, 365 dni w roku. 

Wyobrażacie sobie dzień bez użycia dezodorantu lub antyperspirantu? No właśnie! A co w przypadku, kiedy prowadzimy naprawdę aktywny tryb życia? Wysokie temperatury, stres, praca, siłownia, basen zazwyczaj kończą się kąpielą, a po kąpieli ponownie aplikujemy na skórę dezodorant lub antyperspirant… Czy wiecie, jak działa taki kosmetyk? 

Jak działa klasyczny antyperspirant? 

Spray, sztyft, roll-on…. bez względu na formę, antyperspiranty to zazwyczaj proste chemicznie kosmetyki. Substancją czynną są w nich sole glinu (INCI: Aluminium Chlorhydarte). Wnikają one w kanaliki potowe, powodując ich kurczenie, co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia lub zupełnego blokowania wydzielania potu. Sole glinu mają też działanie bakteriobójcze, dzięki czemu nie dochodzi do powstawania przykrego zapachu. Antyperspirant działa do kilkunastu godzin i powinien być wieczorem usunięty ze skóry. Pamiętacie o tym, że należy go usunąć wieczorem? Zakładamy, że nie… Ale nie ma powodu do zmartwień. Żeby czuć się komfortowo, nie musicie stosować radyklanych rozwiązań! 

Pocicie się? To oznacza, że wszystko z Wami w porządku. Pot jest potrzebny! 

Wytwarzanie potu to naturalny proces zachodzący w organizmie człowieka, który reguluje gospodarkę cieplną, usuwa toksyny i utrzymuje równowagę mikroflory bakteryjnej na powierzchni skóry. Całkowite hamowanie tego procesu mocnymi antyperspirantami jest szkodliwe dla człowieka. Może prowadzić do wielu chorób, jak miejscowe zapalenie skóry czy zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej.

Sole Aluminium a rak piersi i choroba Alzheimera

Blokowanie procesu wytwarzania potu to niejedna wątpliwość, kierująca nas w stronę naturalnych rozwiązań. 

Dlaczego producenci ostrzegają, by nie aplikować antyperspirantów bezpośrednio po depilacji? 

Chodzi o to, by zawarte w nich aluminium nie docierało do środka organizmu przez mikrouszkodzenia na skórze. Czy w takim razie oznacza to, że aluminium jest niebezpieczne? Czy bez mikrouszkodzeń może przenikać do naszych organizmów?

Sole aluminium (ACH), jako substancja aktywna, w ostatnim czasie są łączone z rakiem piersi i chorobą Alzheimera. Jak dotąd jednak tego typu powiązania nie udowodniono naukowo. 

Aktualnie są dostępne dane pochodzące z Wielkiej Brytanii, dowodzące, że w tkance piersiowej pacjentek chorujących na raka piersi doszło do akumulacji większej ilości soli aluminium. Ze względu na bliskie usytuowanie dołu pachowego i gruczołów piersiowych wielu naukowców sugeruje, że może zachodzić związek pomiędzy stosowaniem antyperspirantów a zapadalnością na raka piersi. To, czy obecność aluminium wykazana w ich organizmie ma rzeczywiście związek ze stosowaniem antyperspirantów, nie jest jednoznaczne. Ale…

Szwajcarskie badania opublikowane w periodyku „International Journal of Cancer” wskazują jednak, że długotrwała ekspozycja na skoncentrowane aluminium powoduje formowanie się nowotworu z przerzutami. Współautor badania, profesor onkologii Uniwersytetu w Genewie André-Pascal Sappino w wywiadach dla popularnych mediów tłumaczy: 

Dotychczas sole aluminium były jedynie „podejrzanymi”.[…] Azbest jest tani i ma bardzo atrakcyjny potencjał przemysłowy, a jego zakazanie zajęło aż 50 lat. Mamy nadzieję, że w przypadku soli aluminium nie zajmie to aż tyle czasu.

Link do badań: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.30393 

Powtórzmy: nie ma jeszcze oficjalnych, pełnych medycznych dowodów wskazujących na jasne powiązanie stosowania antyperspirantów a rakiem u ludzi, ale… regularne wstrzykiwanie soli aluminium myszom powodowało pojawienie się u nich agresywnych nowotworów. Aktualnie prowadzone są badania nad ilością aluminium, które może przeniknąć przez skórę z blokerem potu.  

A co z wpływem soli aluminium na chorobę Alzheimera? Również w tym zakresie brakuje dowodów popartych badaniami naukowymi. Wprawdzie są pewne oznaki, że aluminium może wnikać do organizmu i wywoływać w nim skutki neurotoksyczne – to jednak zostało udowodnione jedynie w przypadku dużego stosowania i tylko w próbach prowadzonych na zwierzętach.

Medyczne źródła aż kipią od badań zalecających wysoko idącą ostrożność. Przytaczamy tłumaczenia  abstraktów badań: 

„Medycyna Molekularna Dziś”

Czy użycie antyperspirantów zwiększa ryzyko zapadnięcia na choroby wywoływane przez aluminium, jak na przykład choroba Alzheimera?

Sole aluminium są głównym składnikiem wielu z powszechnie używanych antyperspirantów. Skutkiem użycia tych produktów jest systematyczne odkładanie się aluminium w ciele ludzkim i zwiększone ryzyko zapadnięcia na chorobę Alzheimera. Ale czy regularne użycie antyperspirantów opartych na aluminium może naprawdę prowadzić do akumulowania się toksycznych poziomów aluminium w ludzkim ciele? Czy istnieją jakieś sposoby i środki, których możemy użyć celem zredukowania ilości wchłanianego aluminium bez zmniejszania efektywności samych antyperspirantów? 

„Czasopismo o Pierwiastkach Śladowych w Medycynie i Biologii”

Jeśli wystawienie ludzkiego ciała na działanie aluminium zawartego w antyperspirantach stanowi zagrożenie dla zdrowia, zawartość aluminium w tych produktach powinna być zmniejszona

Jako że aluminium jest wszechobecne w naszym środowisku, społeczność naukowa od wielu lat alarmuje w kwestii szkodliwości aluminium dla ludzkiego zdrowia. Aluminium jest zawarte w wielu kosmetykach np. antyperspirantach, szminkach czy olejkach do opalania. Chlorowodan aluminium jest aktywnym składnikiem antyperspirantów wśród kosmetyków pod pachę. Pacha może stanowić główny kanał przenikania aluminium do ludzkiego ciała, a użycie preparatów antyperspirujących może stanowić potencjalne zagrożenie dla zdrowia. Badania in vitro pokazały, że aluminium zawarte w antyperspirantach może przenikać do ludzkiego ciała przez pozamaciczną nagą ludzką skórę. Wyraźnie wykazano potencjalną toksyczność aluminium, a najnowsze badania w przekonujący sposób dowodzą, że aluminium może być również współodpowiedzialne za procesy rakotwórcze. Dla przykładu, obecnie podejrzewa się, iż aluminium jest współodpowiedzialne za powstawanie raka piersi. Wyniki ostatnich badań na kulturach komórek prowadzą do hipotezy, iż aluminium może osadzać się w gruczołach piersiowych. W następstwie tego procesu aluminium wybiórczo zakłóca biologiczne właściwości komórek nabłonkowych, prowadząc jednocześnie do szeregu zmian przypominających wczesne stadia zmian nowotworowych. Co więcej, niektóre eksperymenty dowodzą, że obecność aluminium w ludzkiej piersi może powodować przerzuty w chorobie nowotworowej. W świetle powyższych badań, biorąc pod uwagę dowiedzioną toksyczność aluminium oraz fakt, iż metal ten nie jest fizjologicznym składnikiem ludzkich komórek, jest kwestią niezmiernie ważną, by w możliwie krótkiej przyszłości zmniejszyć stężenie aluminium w antyperspirantach.

„Czasopismo Biochemii Nieorganicznej”

Badanie in vitro przenikania aluminium zawartego w antyperspirantach przez ludzką skórę w dyfuzyjnej komórce Franz’a ™

Sole aluminium tj. chlorowodany aluminium (ACH) są powszechnie znanymi aktywnymi składnikami antyperspirantów blokującymi wydzielanie potu. Potwierdzony przypadek nadwrażliwości na aluminium stwierdzony u jednej kobiety używającej przez 4 lata antyperspirantów opartych na aluminium potwierdza proces przezskórnego przenikania aluminium do ludzkiego ciała.  Wyniki jedynie niewielkiej liczby badań stwierdzają, że skóra stanowi skuteczną barierę chroniącą ludzkie ciała przed nadmiernym przenikaniem aluminium do wnętrza ciała. W zgodzie z naszym podejściem analitycznym, celem powyższego badania in vitro na komórce dyfuzyjnej Franz’a™ było zbadanie poziomu przenikania aluminium w trakcie użycia 3 różnych kosmetycznych antyperspirantów: bazie dla ‘aerozolu’ (38.5% ACH), emulsji typu ‘w kulce’ (14.5% ACH), oraz ‘sztyftu’ (21.2%) poprzez badanie próbek na nienaruszonej, zdjętej ludzkiej skórze (5 dawców). Testy stężenia aluminium zostały wykonane na bazie technik spektrofotometrii elektrotermalnej absorpcji atomowej (Zeeman Electrothermal Atomic Absorption Spectrophotometry ZEAAS). Na bazie kontaktów ze skórą trwających 6, 12 oraz 24 godziny, analizy stężenia aluminium wykazały jedynie nieznaczny stopień przezskórnego przenikania aluminium (≤ 0.07% ilości zawartego aluminium) i szczególnie niskie ilości aluminium osadzonego w skórze, które różniły się w zależności od badanego preparatu (1.8 μg/cm² dla ‘bazy aerozolu’ i ‘sztyftu’ oraz 0.5 μg/cm² dla typu ‘w kulce’). W przypadku testowej skóry, na której badany był jedynie antyperspirant w ‘sztyfcie’, mierzalny wzrost poziomu przenikania aluminium był znacznie wyższy (11.50 μg/cm² wobec 1.81 μg/cm² dla normalnej skóry). Wyniki powyższych badań stawiają w bardziej pozytywnym świetle miejscowe użycie preparatów antyperspiracyjnych zawierających ACH na zdrowej skórze w ograniczonym okresie czasu (24 h). Z drugiej jednak strony, wysoki poziom osadzania się aluminium w przypadku testowej skóry powinien skłonić producentów antyperspirantów do wielkiej rozwagi.

 

„Czasopismo Biochemii Nieorganicznej”

Aluminium, antyperspiranty a rak piersi

Sole aluminium są używane jako aktywny składnik kosmetyków antyperspiracyjnych pod pachę, jednak efekty użycia tych soli w szerokim i długofalowym zakresie pozostają nieznane, szczególnie w odniesieniu do piersi, które są obszarem miejscowego użycia tych preparatów. Istnieją wyniki badań klinicznych, które wskazują na nieproporcjonalnie wysoki stopień powstawania nowotworu piersi w górnej zewnętrznej ćwiartce piersi. Wyniki badań wskazują również na niestabilność genomową w zewnętrznych ćwiartkach piersi, co może stanowić dodatkowy dowód na to, że stosowanie chemicznych kosmetyków na te konkretne miejsca na skórze piersi może prowadzić do zmian nowotworowych. Aluminium uważa się za metal charakteryzujący się genotoksycznym profilem, a co za tym idzie, aluminium jest w stanie powodować zmiany DNA i efekty epigenetyczne. Jeśli takie zmiany zachodzą w komórkach piersi, w praktyce oznacza to, że aluminium może odgrywać potencjalną rolę w powstawaniu nowotworów piersi. Jednym z potencjalnych procesów interakcji z aluminium jest reakcja aluminium z estrogenem, którego działanie i wpływ na powstawanie nowotworów piersi są powszechnie znane. Proces ten zależy od wewnątrzkomórkowych receptorów, które działają jako czynniki transkrypcji domeny białkowej aktywowanej atomowo. Powyższe wyniki badań potwierdzają fakt, iż aluminium w formie chlorku aluminium lub chlorowodanu aluminium może zakłócać funkcje receptorów estrogenu MCF7 komórek nowotworowych piersi zarówno w odniesieniu do łączeń atomowych, jak i działania genów reporterowych regulowanych estrogenem. Sprawia to, że aluminium dołącza do listy metali zdolnych zakłócać działanie estrogenu i metaloestrogenów. Konieczne są dalsze badania, które pomogą zidentyfikować molekularną podstawę tych procesów oraz długoterminowe efekty odkładania się aluminium w ludzkim ciele. Odpowiedzi też wymaga pytanie czy aluminium jest w stanie powodować odchylenia od normy w przypadku innych kanałów dostępu do komórek piersi. Biorąc pod uwagę dużą realną skalę użycia antyperspirantów w społeczeństwie, jest niezmiernie ważne ustalić poziom przezskórnego przenikania aluminium do piersi przy miejscowym sposobie użycia powyższych preparatów. Konieczne również będzie ustalenie czy długoterminowy, ale niski stopień osadzania się aluminium w ciele ludzkim odgrywa rolę w zwiększonym ryzyku zapadania na nowotwory piersi.

Białe i żółte ślady na ubraniach 

Blokowanie wydzielania potu i podejrzenie o wywoływanie nowotworów to niejedyna wada produktów z glinem. Aluminium zawarte w antyperspirantach jest po rozpyleniu/aplikacji widoczne na ciemnym ubraniu w postaci białego proszku czy białego paska, a na jasnej odzieży, po wejściu w reakcję z potem, pozostawia żółte ślady. 

Poprzez dodanie np. silikonów, producenci antyperspirantów próbują zredukować problem pojawiających się plam. W związku z tym otrzymujemy produkt bogaty nie tylko w kontrowersyjny glin, ale również sylikony. To właśnie aplikujemy na delikatną skórę w pobliżu węzłów chłonnych CODZIENNIE. 

Na szczęście naturalna ochrona przed przykrym zapachem również jest możliwa! 


Nasz Deo roll-on jest naturalnym preparatem, który zmniejsza wydzielanie potu i niweluje nieprzyjemny zapach. Bez aluminium, bez sylikonów, bez parabenów. By zapewnić Wam komfort przez cały dzień wykorzystaliśmy skrzyp polny i szałwię, które ograniczają wydzielanie potu i działają  antyseptycznie oraz ziemię okrzemkową, która absorbuje pot i zapachy z powierzchni skóry. Przyjrzyjmy się bliżej składnikom aktywnym tego kosmetyku. 

W składzie  Deo roll-on umieściliśmy kompleks botaniczny, łączący moc skrzypu polnego, szałwii i glikolu. Ta starannie dobrana kompozycja odgrywa ważną rolę w spowalnianiu procesów pocenia, ograniczeniu mnożenia się flory bakteryjnej i  zmiękczaniu naskórka. 

W kompozycji ważną rolę odgrywa skrzyp polny. Rola tej z pozoru pospolitej rośliny jest nie do przecenienia w kosmetyce! Właściwości skrzypu znane są od starożytności, ale chemiczno-kosmetyczny boom sprawił, że zapomniano o nich na całe dziesięciolecia. Skrzyp polny jest źródłem wielu aktywnych substancji, z których najważniejsze z punktu widzenia zastosowania są rozpuszczalne związki krzemu (ok. 10%). Roślina zawiera także flawonoidy, witaminy, saponiny, kwasy organiczne i składniki mineralne. Jaką rolę odgrywa w Deo roll-on? Skrzyp polny stosowany na skórę działa sebostatycznie (normalizuje wydzielanie łoju) oraz wzmacnia naczynia krwionośne i zapobiega ich pękaniu. Ogranicza wydzielanie potu. 

W celu zoptymalizowania działania kompleksu, dodaliśmy do niego wyciąg z szałwii. Jeszcze w czasach odrodzenia wierzono, że połykanie liści szałwii, na których wypisano zaklęcia, chroni przed febrą i demonami, a kto zje ją w maju, może żyć wiecznie. Starożytni medycy przypisywali jej właściwości prawie cudotwórcze. My… no cóż, nie musimy wierzyć w cuda. Wyciąg z szałwii rozkłada mikroorganizmy powodujące nieprzyjemny zapach na skórze. Spowalnia proces wydzielania potu, dlatego jest jednym ze składników Deo roll-on.

Glikol zawarty w kompozycji łagodzi i nawilża skórę.  

Co jeszcze zamieściliśmy w składzie  nowego kosmetyku? Ziemię! Ale za to zupełnie niezwyczajną. Ziemia okrzemkowa (nazywana ziemią diatomową lub diatomitem) to naturalnie występująca mineralna skała osadowa, składająca się przede wszystkim z pancerzyków okrzemek  – jednokomórkowych glonów, które żyją na ziemi od milionów lat. Ich ściana komórkowa, zwana skorupką, zawiera krzemionkę, czyli ditlenek krzemu. Zastosowana w Deo-roll on absorbuje pot i zapachy z powierzchni skóry, szybko wysycha na skórze i pozostawia ją miękką w dotyku. To nie wszystko – przyspiesza odparowywanie potu. 

Kolejny unikalny składnik Deo roll-on to mączka z Tapioki. Ale czym właściwie jest ta modna Tapioka, zyskująca coraz większą popularność nie tylko w kosmetyce, ale również w kuchni? To produkt skrobiowy, który otrzymuje się z manioku, krzewu rosnącego między innymi w Brazylii, Meksyku, Indiach, Boliwii czy Paragwaju. Maniok znany jest od wieków, a jego uprawę rozpoczęli brazylijscy Indianie. Jest doskonałym nośnikiem olejów i ekstraktów – w tym naszego wyciągu szałwiowego – i innych płynów nierozpuszczalnych w wodzie. W Deo roll-on pełni też funkcję pochłaniacza wilgoci. Po zastosowaniu nadaje skórze gładkość i miękkość.  

Komu polecamy Deo roll-on?

• Dedykujemy go zarówno paniom i panom

• Skład jest naturalny i w 100% odpowiedni dla Wegan 

• Polecamy osobom ceniącym bezpieczeństwo; bez soli aluminium, SLS i parabenów 

Czy Deo roll on naprawdę jest skuteczny? 

Nasz Deo roll-on, podobnie jak produkty chemiczne, a jednak bez zbędnej chemii w składzie, hamuje rozmnażanie się bakterii, które odpowiadają za przykry zapach potu. Dodatkowo maskuje nieprzyjemny zapach i częściowo ogranicza wydzielanie się potu. Jest idealny do codziennego stosowania i zupełnie bezpieczny.  

Nie będzie jednak dobrym wyborem dla osób zmagających się z nadmierną potliwością. W takim przypadku polecamy konsultację lekarską w celu zidentyfikowania przyczyny problemu, zamiast stosowania na własną rękę blokerów potu. 

Źródła: 

• Molecular Medicine Today: Does antiperspirant use increase the risk of aluminium-related disease, including Alzheimer’s disease?
• Journal of Trace Elements in Medicine and Biology: If exposure to aluminium in antiperspirants presents health risks, its content should be reduced
• Journal of Inorganic Biochemistry: In vitro study of percutaneous absorption of aluminum from antiperspirants through human skin in the Franz™ diffusion cell
• Journal of Inorganic Biochemistry: Aluminium, antiperspirants and breast cancer

• https://www.pb.pl/badanie-dezodoranty-z-aluminium-powoduja-raka-piersi-843261 

• https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.30393 

• https://polki.pl/moda-i-uroda/pielegnacja-ciala,czy-dezodoranty-i-antyperspiranty-sa-bezpieczne-dla-zdrowia,10409569,artykul.html 

• https://cd-koerperpflege.de/pl/czy-dezodoranty-zawierajace-sol-aluminium-sa-niebezpieczne/ 

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *